poniedziałek, 13 lutego 2017

PUDER SYPKI PIERRE RENE, CZYLI MOJA MAŁA MIŁOŚĆ

Znalezienie dobrego pudru, który spełni moje oczekiwania jest nie lada wyzwaniem. Przetestowałam ich już wiele-od sypkich po te kompaktowe. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że zwykle sięgam po jeden i ten sam. Pojawił się on również w ulubieńcach tamtego roku. Mowa o pudrze sypkim Pierre Rene.


Puder znajduje się w plastikowym opakowaniu, które jest średniej jakości. W kosmetyczce jeszcze mi się nie otworzył, nie wysypał. Opakowanie jest wadą, do której idzie się przyczepić, ale jest to chyba jedyna wada tego produktu. Z drugiej strony czego oczekiwać od pudru, który kosztuje około 20 zł?

Zawsze sięgam po 03 transparent.

Produkt jest bardzo wydajny, przy codziennym stosowaniu wystarcza mi na jakieś trzy miesiące. 



Konsystencja produktu jest przyjemna, taka jedwabista. Puder bardzo dobrze się rozprowadza, pozostawiając skórę gładką i świeżą. 
Nie tworzy efektu maski, skóra nie wygląda ,,ciężko". Fajnie matowi i to na dobre parę godzin, nie mogę narzekać na świecenie. Jakieś delikatne błyszczenie pojawia się po około sześciu godzinach. Nadaje się na większe wyjścia np. wesele. 

Puder jest produktem godnym uwagi, tym bardziej, że nie jest on drogi. Warto go wypróbować. 

Znacie ten produkt ? Może macie jakiś puder sypki godny polecenia ? 



9 komentarzy:

  1. Muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie moge ukonczyc Max Factora, choć jest świetny to chętnie teraz spróbuję czegoś nowego, a Pierre Reneee widzę jest kuszącą opcją ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałąm go kilka razy:) chyba się w końcu skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie umiem się przekonać do pudrów w takiej formie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi fajnie, może się kiedyś na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam swojego ulubionego pudru, może po ten kiedyś sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie kuszą produkty z tej firmy. Aktualnie używam pudru z Max Factor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten produkt dawno temu, ale pamiętam że wtedy mnie nie zachwycił - możliwe, że było to spowodowane brakiem umiejętności jego nakładania. Musiałabym go na nowo przetestować :)
    Bardzo ciekawy blog prowadzisz, dlatego z przyjemnością dodaję do obserwowanych! :)
    W wolnej chwili zapraszam również do mojego skromnego kącika :)
    https://wkacikuurodowym.blogspot.com/ - będzie mi bardzo miło! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ! ;*
Każdy komentarz działa na mnie bardzo motywująco.
Obserwujesz ? Koniecznie daj znać ! :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia