Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wibo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 września 2016

WIBO 3 STEPS TO PERFECT FACE - DOBRZE PREZENTUJĄCA SIĘ PALETA DO MAKIJAŻU TWARZY

Paleta pojawiła się u mnie już jakiś czas temu, dorwanie jej natomiast graniczyło z cudem. Nie ma się co dziwić cała blogosfera o niej pisała. Musiałam więc i ja ją wypróbować !Jeśli jesteście ciekawe czy nie żałuję jej zakupu i czy kupiłabym ją ponownie, czytajcie dalej :) 


Paletka z wyglądu przypomina paletkę Sleeka. To spore podobieństwo sprawiło, że miałam jeszcze większą ochotę ją wypróbować.
Paletka posiada lusterko, co jest dodatkowym atutem. Jest małych rozmiarów, więc można spakować ją bez problemu do wyjazdowej kosmetyczki.


Paletka zawiera zestaw trzech kosmetyków. Znajdziemy tu bronzer, róż i rozświetlacz. 
Bronzer jest jasny, bez pomarańczowych tonów, nadający się do skóry o odcieniu ciepłym jak i chłodnym. Raczej nie można zrobić sobie nim krzywdy. 
Róż ma delikatne drobinki, których nie widać na twarzy. Urzekł mnie jego odcień.
Rozświetlacz jest chłodny, daje ładną taflę bez efektu dyskoteki na twarzy. 

Paleta ma dość dobrą pigmentację. Konsystencja pudrowa, nie pyli się.
Dobrze się nią pracuje. 
Pachnie dość mocno i specyficznie, na szczęście po nałożeniu na twarz zapach szybko się ulatnia.  Zapach ten kojarzy mi się z takimi starymi paletkami cieni, których używały nasze mamy czy babcie.
Jeśli chodzi o trwałość, nie jest zła aczkolwiek mogłaby być ciut lepsza.

Cena paletki bardzo przyjemna bo coś około 17zł. Bardzo często można ją dorwać na promocji -49%.



Moim zdaniem paletka jest godna uwagi. Nie miałam paletek Sleeka, więc ciężko mi stwierdzić czy paletka Wibo jest ich tańszym zamiennikiem. Uważam jednak, że jest to świetne rozwiązanie dla osób, które pragną nauczyć się makijażu twarzy. Efekt można stopniować, więc nada się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Paletka sprawdzi się również na wyjazdy, ze względu na swoje niewielkie rozmiary.
Cena też przemawia za tym by ją wypróbować. 
Nie pozostaje nic innego, jak tylko brać ! 
Czytaj dalej »

niedziela, 17 lipca 2016

WIBO START GLOW, KORYGUJĄCO- ROZŚWIETLAJĄCY PUDER W KULKACH. TANI I DOBRY PUDER NA WAKACJE


Od jakiegoś czasu marzą mi się słynne meteoryty Gurelain. Ich cena jednak sprawia, że schodzę na ziemię i ten zakup odchodzi w dal. W momencie, gdy pojawiła się informacja, że Wibo wypuszcza puder w kulkach, który wygląda bardzo podobnie do słynnych meteorytów Gurelain, czułam w kościach, że produkt będzie mocno rozchwytywany. Wiele się nie pomyliłam. 


Kuleczki zamknięte są w ładnie wyglądającym opakowaniu, które bardzo mocno przyciąga uwagę.
Jest takie eleganckie, doda uroku każdej toaletce. 
Kuleczki są w sześciu kolorach, każdy z nich pełni inną funkcję. Zielone kuleczki korygują zaczerwienienia, białe odbijają światło, różowe i liliowe nadają świeżość, złote rozświetlają a brązowe są odpowiedzialne za naturalny efekt. 



Puder jest bardzo naturalny, nie można więc przesadzić z jego ilością. Nakładam go do wykończenia makijażu.Przed użyciem radziłabym potrząsnąć opakowaniem, żeby kuleczki się wymieszały bo na niektórych jest większa ilość błyszczącego pyłku.
Mam cerę tłustą, więc przed zastosowaniem kuleczek używam pudru matującego na strefę T.
Daje to rezultat promiennej i wygładzonej cery.

 Efekt utrzymuje się na skórze około 6 godzin, następnie należy zrobić małe poprawki.
Cena tych kuleczek to około 16 zł
Nigdy nie sądziłam, że taki puder może się aż tak sprawdzić.
Moim zdaniem puder korygująco-rozświetlający Wibo jest wart wypróbowania. 
Jest produktem dość delikatnym, więc moim zdaniem na wakacje idealnym.

Czy tylko ja mam wrażenie, że firma Wibo ma coraz lepsze produkty ?
Macie ? Używacie ? Jakie jest wasze zdanie na temat tego pudru ?
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia