Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 października 2016

MY SECRET FACE'N'BODY BRONZING POWDER. NAJŁADNIEJSZY DROGERYJNY BRONZER

Pierwszy wypiekany bronzer w mojej kolekcji. Kupiony jak to zwykle u mnie bywa pod wpływem chwili. Zachwycił mnie jego odcień, który jest dość chłodny. Polubiliśmy się od samego początku ! 


Bronzer ma bardzo aksamitną konsystencję. Dobrze się nim pracuje, nie pyli się i dobrze rozprowadza. Efekt można stopniować, nie jest on mocno napigmentowany dzięki czemu raczej nie zrobimy sobie nim krzywdy.  Dobry dla osób, które mają ochotę rozpocząć swoją przygodę z konturowaniem twarzy.  Może się wydawać na pierwszy rzut oka, że jest to bronzer bardzo ciemny, ale są to tylko pozory. Jest to średni brąz. Aby uzyskać mocniejszy kontur trzeba się dobrze namachać pędzlem  Myślę, że posiadaczki cery ciemniejszej jak i bladzioszki będą z niego zadowolone.



Jestem bardzo zadowolona z tego jak prezentuje się na twarzy. Daje ładne wykończenie, takie satynowe, delikatne, a przede wszystkim naturalne. Dodatkowo fajnie współgra z różem. 


Produkt wydajny, tyle razu już go używałam a śladów użytkowania praktycznie nie ma. 
Opakowanie produktu jest plastikowe, nawet wytrzymałe. 
Dostępny w drogerii Natura za 15.99 zł.

Zdecydowanie jest to jeden z najładniejszych drogeryjnych bronzerów jakich używałam.


Czytaj dalej »

środa, 3 sierpnia 2016

ULUBIEŃCY LIPCA; MAKIJAŻE, EVREE, MAYBELLINE, ZIAJA, PIERRE RENE, SMART GIRLS GET MORE

Lipiec mamy już za sobą. Te ciepłe dni lecą zdecydowanie zbyt szybko. Sierpień zleci mi pewnie jeszcze szybciej ze względu na dwutygodniowy urlop. Nawet nie wiecie jak się cieszę, oczywiście z urlopu. 

W lipcu trafiło mi się parę fajnych perełek, więc jeśli jesteście ciekawe zapraszam do czytania dalej.


W takie upalne dni bardzo dobrze jest mieć pod ręką jakąś odświeżającą mgiełkę do ciała, która w tym czasie działa jak wybawienie. 
Parę postów temu pokazywałam Wam, że kupiłam sobie mgiełkę orzeźwiającą z Ziaji. Dziś ona trafia do ulubieńców. Mgiełka ma bardzo ładny zapach, delikatny i świeży. Jej opakowanie jest wprost idealne do torebki. Zdarza się, że w naprawdę gorące dni wkładam ją na parę minut do lodówki, aby uzyskać lepszy efekt orzeźwienia. Nigdy wcześniej nie nosiłam orzeźwiających mgiełek czy wody termalnej w torebce i to był mój błąd. 


 Kolejnym produktem jest krem do rąk z Evree, którego używam codziennie. Od pewnego czasu zmagałam się z problemem jakim były przesuszone dłonie. Nie wspomnę już tutaj o skórkach, które wyglądały tragicznie. Krem świetnie mi się sprawdził. Wygląd moich dłoni bardzo się poprawił. Jestem z niego bardzo zadowolona, zostanie ze mną na dłużej. 


W wakacje kosmetyki kolorowe powinny być dobrej jakości, która niekoniecznie musi iść w parze z wysoką ceną. 
Czasami ciężko jest znaleźć produkt, który będzie odpowiedni podczas upałów. A już szczególnie ten problem znają posiadaczki cery tłustej czy mieszanej. Nieestetyczne błyszczenie się to coś czego chciałybyśmy uniknąć.  Świetnie w tej roli sprawdził mi się puder z Pierre Rene, który pozostawia matową twarz na długo. 
Puder nie zapycha. Twarz jest po nim świetnie wygładzona, wygląda zdrowo i świeżo. 


Makijaż oka również w wakacje ma znaczenie. Jest gorąco, twarz się poci a eyeliner na powiece potrafi się rozmazywać.To nie wygląda estetycznie. Dlatego w upalne dni lepiej nie używać tego produktu albo dobrać taki by wytrzymał cały dzień w nienaruszonym stanie. Ja w okresie letnim nie zawiodłam się na eyelinerze z Maybelline, o którym pisałam już tutaj. Kreska trzyma się na powiece cały dzień, nie rozmazuje się. Jestem na tak ! Cała recenzja tutaj.
Przy malowaniem kreski należy pamiętać by zmatowić powiekę pudrem. Myślę, że większość z Was o tym wie ale sądzę, że mogą znaleźć się osoby, które jeszcze o tym nie wiedzą.


Ostatnim ulubieńcem jest kredka ze Smart Girls Get More w odcieniu 04. W wakacje można poszaleć z makijażem, nawet tym dziennym. Dlatego na dolną linię nakładam zamiast standardowej cielistej kredki, kredkę w kolorze niebieskim. Daje to bardzo ładny efekt.. Kredka utrzymuje mi się te 8h w pracy po czym musi iść do poprawki. Ale kolor sam w sobie i to jak wygląda na oku, daje tej kredce miejsce w ulubieńcach. A wy latem szalejecie z makijażem oka ? 


W lipcu wykonywałam makijaż wieczorowy Ewy i Sylwii. 
Niestety nie pomyślałam i zrobiłam tych zdjęć za mało. 
Oto efekty mojej pracy:

Ewa 
Sylwia

A Wy jakich macie ulubieńców lipca ? 
Przypominam o rozdaniu na blogu, w którym do wygrania są dwie paletki W7. O tutaj.
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia