NADMIERNE WYPADANIE WŁOSÓW, JAK SOBIE Z NIM PORADZIŁAM ? SOK Z BRZOZY, OLEJ RYCYNOWY, OLEJ MUSZTARDOWY

Udostępnij ten post

Swego czasu walczyłam z nadmiernym wypadaniem włosów.
Gdzie nie stanęłam czy nie siadałam zostawiałam parę długich włosów. To było uciążliwe i czasami bardzo wstydliwe. Ale nie tylko te pozostawione włosy były moim problemem. Włosy na przedziałku były przerzedzone. Zakola też dawały wiele do życzenia.
Brałam różnego rodzaju tabletki, które miały pomóc ale nie zauważyłam jakiś spektakularnych efektów. 
 Raz w tygodniu robię sobie włosowe spa, gdzie najpierw nakładam olej a potem maskę.


Sok z brzozy 
Sok z brzozy wzmacnia cebulki włosów,  przyspiesza ich wzrost. Sok z brzozy najlepiej pozyskać bezpośrednio z drzewa. Niestety ja jestem na to zbyt leniwa. Kupiłam go w sklepie. Sok z brzozy można dostać w sklepach ze zdrową żywnością, a także w większych sklepach. Po otwarciu przechowuje się go w lodówce nie dłużej niż trzy dni. Staram się kupować ten w mniejszej pojemności, by się nie marnował. 
Sok z brzozy wcieramy bezpośrednio w skórę głowy. Można używać go również jako płukankę na włosy. 
Sok z brzozy jest też skarbnicą minerałów, więc warto go pić.


Olej rycynowy 
Ten tłuścioszek w tym wpisie również znajdzie swoje miejsce. Olej rycynowy warto używać na skalp.
Może zagęścić włosy, sprawić by nie wypadały. 
 Warto podgrzać go przed nałożeniem na skórę głowy. 
Olej rycynowy spowalnia przetłuszczanie się włosów, ale może i przesuszyć, dlatego trzeba mieć się na baczności. 


Olej musztardowy 
Tego oleju zaczęłam używać dzięki mojej siostrze. Na początku nabijałam się, gdy przyszła z dużą butlą oleju musztardowego do domu. Aż sama po niego sięgnęłam. 
Olej musztardowy jest sporą bombą minerałów. 
Odżywia skórę głowy, działa na nią nawilżająco. Olej musztardowy również wcieram w skórę głowy, wykonując delikatny masaż. Nie podgrzewam go. Jego zapach może nie należy do najprzyjemniejszych, ale jest do przeżycia.


Tak właśnie poradziłam sobie z nadmiernym wypadaniem włosów. Zdarza się, że zostawię gdzieś jakiegoś włosa. Ale już nie jest to taką tragedią, znacznie poprawiła mi się moja gęstość włosów.

Używałyście bądź używałyście któregoś z produktów ?

8 komentarzy :

  1. U mnie olej musztardowy się nie spisał

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi pomogła wcierka jantar ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olej musztardowy mnie zaciekawił, mi pomogła nafta kosmetyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olej musztardowy mnie zaciekawił, mi pomogła nafta kosmetyczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam jeszcze nafty kosmetycznej :)

      Usuń
  5. mam ogromną ochotę wypróbować olej musztardowy :) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ! ;*
Każdy komentarz działa na mnie bardzo motywująco.
Obserwujesz ? Koniecznie daj znać ! :)