KOREKTOR POD OCZY BOURJOIS, RADIANCE REVEAL CONCEALER

Korektor pod oczy jest bardzo ważnym produktem, dla którego powinno znaleźć się miejsce w naszej kosmetyczce. Jego zadaniem jest zakrycie naszych cieni, a także spowodowanie, że skóra wokół oczu będzie wyglądała na wypoczętą. Jest on lżejszy niż podkład, co ma duże znaczenie, jeśli chodzi o delikatne okolice oczu. Jeśli nie chcemy pojawienia się szybszych zmarszczek, warto w ten produkt zainwestować. Nóż sam się w kieszeni otwiera, gdy ktoś mówi, że nałożenie podkładu pod oczy ma identyczne działanie co korektora a pozwala zaoszczędzić pieniądze. To nie jest to samo!
Przed aplikacją korektora pamiętajmy również o tym, by użyć kremu czy żelu nawilżającego przeznaczonego do pielęgnacji skóry wokół oczu. 

Dziś na blogu recenzja korektora Bourjois Radiance Reveal Concealer. Planuję zrobić wpis na temat korektorów, które miałam okazję już przetestować, opisać jak się sprawdziły by każda z Was znalazła coś ciekawego dla siebie, także zapraszam do obserwacji bloga by nic Was nie ominęło. 


Korektor Bourjois Radiance Reveal jest to rozświetlający korektor pod oczy. Ukrywa przebarwienia, cienie pod oczami i opuchliznę. Zapewnia świeży i promienny wygląd. Wzbogacony o kwas hialuronowy oraz o wodę z lodowca Mont Blanc, wizualnie wygładza linie i zmarszczki, dodatkowo nawilżając cerę.

Korektor ma szklane opakowanie, wyglądające dość elegancko. Ma fajny aplikator-pacynkę, która ułatwia nakładanie produktu.
Dobrze się nim pracuje, nie zbiera się w załamaniu, co jest ogromnym plusem bo spotkałam się już z tego typu produktami, które nieestetycznie wchodziły w załamanie, bądź się rolowały. Zrolowany korektor pod okiem psuje cały makijaż. Dlatego ogromny plusik dla kosmetyku tej marki.

Produkt ma lekką konsystencję. Gdy użyłam go pierwszy raz miałam wrażenie, że jest aż za lekki. Mimo to utrzymuje krycie na wysokim poziomie. Mam tu na myśli głównie okolicę pod oczami. Nie używam go do przebarwień czy krycia niedoskonałości, kupiłam go z myślą o okolicach oczu i tego się trzymam.

Po nałożeniu widoczny jest efekt nawilżenia, skóra wokół oczu staje się taka gładziutka. Jeśli chodzi o rozświetlenie jest ono bardzo delikatne, nie rzuca się w oczy, nie ma drobinek.
Korektor ma bardzo przyjemy zapach, lubię jak kosmetyki kolorowe tak ładnie pachną. 




Cena to coś około 60 zł, na promocjach w Rossmannie można go dorwać za połowę.
Ogólnie jest to kosmetyk, który spełnił moje oczekiwania i jestem zadowolona, że udało mi się go wypróbować. Myślę, że jeśli mi się skończy, jeszcze kiedyś go kupię, aczkolwiek mam ochotę wypróbować ten korektor z Bourjois Healthy Mix - miałam podkład i bardzo sobie go chwaliłam, więc może i korektor by mi się sprawdził.

Miałyście okazję używać tego korektora? A może polecacie ten korektor Healthy Mix? 
Czytaj dalej

RADOMSKI PLEBISCYT BLOGOWY 2017 - NAJLEPSZY BLOG URODOWY

Rok temu pisałam o fantastycznym wydarzeniu, w którym przyszło mi wziąć udział. A mowa o Radomskim Plebiscycie Blogowym organizowanym przez Honoratę Dyjasek. W tym roku odbyła się druga edycja. Radomski Plebiscyt to idealna okazja do spotkania się z innymi blogerami. Nie powiem, wyczekiwałam tego dnia. Plebiscyt ma na celu nagrodzenie blogów, które jurorom wydały się najciekawsze. Nie spodziewałam się, ale udało mi się zdobyć statuetkę w kategorii Najlepszy Blog Urodowy. Chyba nie muszę mówić jaka jestem z tego powodu szczęśliwa.
Zapraszam Was na małą relację z tego wydarzenia. Na dole znajdziecie listę nagrodzonych blogów w pozostałych kategoriach. Warto na nie zajrzeć :)


Kiedy na gali został odczytany kawałek wpisu z mojego bloga, nogi się pode mną ugięły. Niesamowite uczucie, ale zarazem troszkę stresujące. Należę raczej do osób wstydliwych, więc wystąpienia publiczne nie są moją mocną stroną. Szczerze mówiąc nie pamiętam zupełnie co powiedziałam po otrzymaniu nagrody. Było mi miło, gdy dostawałam gratulacje lecące od moich przyjaciół i znajomych.
Szczególne podziękowania należą się Wiolecie, która dotrzymała mi towarzystwa tego dnia. Dziękuję!



Nagrodzone blogi :

Najlepszy blog modowy – Daria Kwaczyńska www.styllove.blogspot.com
Najlepszy blog podróżniczy – Małgorzata Nowakowska  www.rudazwyboru.pl
Najlepszy blog specjalistyczny i firmowy – Anna Zając www.logopedaradom.blogspot.com
Najlepszy blog kulinarny – Aleksandra Odziemkowska www.olalalchf.pl
Najlepszy blog fotograficzny – Lucy Madej www.doczesne.pl
Najlepszy blog lifestylowy – Ewa i Rafał Natorscy www.conatonatorscy.pl
Najlepszy blog tematyczny – ks. Daniel Glibowski www.wyplynnaglebie.wordpress.com
Najlepszy blog literacki i kulturalny – Paweł Komosa www.dziennik-pesymistyczny. blog.onet.pl
Najlepszy blog urodowy – Karolina Jedynak www.colormyway.blogspot.com
Najlepszy blog parentingowy – Ewa Brzozowska www.freelancemama.pl
Najlepszy blog Fit & Healthy – Ewelina Półtorak www.4mybody.pl
Najlepszy blog Ja i moje życie – Jarosław Dziewierz www.capoeiraradom.blogspot.com
Najlepszy blog Ja i moja twórczość – Mieczysław Piasek www.piasekmieczyslaw.blogspot.com
Debiut Roku – Ewa i Rawał Natorscy www.conatonatorscy.pl
Najlepszy Vlog Dziecięcy – Staś Kopiński www.youtube.com/staskopinski
Najlepszy Tekst Roku – Ewa Brzozowska www.freelancemama.pl

Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu. Nagroda, którą zdobyłam, jest dla mnie bardzo ważna, moja praca została doceniona. Fajnie, gdy ktoś widzi w Tobie potencjał. Mam nadzieję, że ta statuetka będzie mnie motywować do dalszej pracy i nie pozwoli mi odpuścić. Jak na nią patrzę robi mi się cieplej na sercu i od razu pojawia się uśmiech. Czuję satysfakcję!
Marzenia się spełniają, trzeba tylko mocno w nie wierzyć i nad nimi pracować. Nic nie dzieje się od razu !

Czytaj dalej

HAPPY BOX BY FARMONA

Czy są tu kobiety, które nie lubią niespodzianek ? Wydaje mi się, że nie. Każda z nas pragnie być rozpieszczana. Chyba więc nie muszę mówić jak duża była moja radość, gdy zobaczyłam niespodziewaną paczkę kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawe co znalazło się w moim szczęśliwym pudełku to zapraszam do czytania dalej :)



Nie miałam tych produktów wcześniej, w sumie nie słyszałam również o nich, co w pewnym stopniu cieszy podwójnie. Farmona wypuściła serię kosmetyków tworzących rytuał piękna. Seria ta zawiera cały zestaw kosmetyków stworzony do codziennej pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni. 
W moim boxie znalazłam trzy produkty rozpoczynające rytuał pielęgnacyjny twarzy. Zestaw trzech kroków składa się z :


0'1 NUTRI CLEANSING, kremowy olejek do demakijażu twarzy i oczu.
Ma on za zadanie delikatnie i dokładnie oczyścić skórę, usunąć makijaż. 
Zawiera: olej arganowy i migdałowy oraz ekstrat z bursztynu. 

0'2 IDEAL BALANCER, nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu. 
Ma za zadanie usunąć resztki makijażu, które mogły gdzieś na twarzy jeszcze pozostać po demakijażu olejkiem, ale także przywrócić prawidłowe pH skórze. Daje uczucie świeżości. 

0'3 SOFT EXFOLIATION, progresywny żel złuszczający z kwasem szikimowym. 
Ma za zadanie usunąć martwy naskórek bez niekontrolowanego łuszczenia się skóry. Ma także dokładnie oczyścić naszą skórę i odblokować pory, wygładzić niedoskonałości, ujednolicić koloryt skóry, Żelu używamy 1-2 razy w tygodniu, najlepiej przed snem. 
Grubszą warstwę żelu pozostawiamy na twarzy na 5 minut. Po aplikacji należy od razu umyć dłonie. Żel ściągamy za pomocą wacika, następnie zmywamy pozostałości wodą. 

Ten program zaczęłam dopiero co używać, dam znać, gdy tylko będą pierwsze efekty! Na aktualną chwilę mogę powiedzieć, że te produkty zachwyciły mnie swoim pięknym zapachem, który kojarzy mi się z takimi droższymi produktami, używanymi w salonach kosmetycznych. 
Olejek jak i nawilżający płyn micelarny mają opakowanie z pompką, co jest na pewno sporym atutem. 

Farmona przygotowała program dalszej pielęgnacji twarzy, składający się z kremów i maseczek. 
W moim boxie znalazłam krem i serum. Niestety zarówno krem jak i serum jest dla skóry z utratą jędrności, z widocznymi zmarszczkami. Podaruję ten zestaw mamie, niech testuje.
Jedno co chciałam zauważyć to bardzo ładne opakowania obu produktów. Serum jest na noc a krem na dzień. Taki duet fajnie może sprawdzić się jako prezent.



Dziękuję FARMONA za tą przesyłkę ( niespodziankę) !! 

Czytaj dalej

SWĘDZĄCA SKÓRA GŁOWY- WSTYDLIWY PROBLEM. JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ ? CERKOGEL 10% I 30 %

Sucha skóra głowy może być poważnym a zarazem wstydliwym problemem. Dlaczego swędzi głowa i jak sobie z tym poradzić ? Swędząca skóra głowy może być przyczyną choroby, ale może również świadczyć o złej pielęgnacji. Sucha skóra sprawia, że występuje swędzenie, mogą pojawić się również białe płatki przypominające łupież. Gdy zauważymy coś podobne do łupieżu zazwyczaj sięgamy od razu po szampon przeciwłupieżowy, co nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Jeżeli od jakiegoś czasu używasz szamponu przeciwłupieżowego a nic się nie poprawia tzn. że czas poszukać problemu gdzie indziej.

Gdy swędzi nas skóra głowy najlepiej wybrać się do dermatologa bądź trychologa. On będzie najlepiej wiedział co nam dolega, pomoże dobrać najlepszą pielęgnację. Sucha skóra głowy nie powinna być wstydliwym problemem bo to w żaden sposób nie mówi o tym, że o siebie nie dbasz ! Nawet tak o tym nie myśl! Taki objaw może być skutkiem złego odżywianie czy jak wcześniej wspomniałam pielęgnacji (np. używasz złego szamponu), zbyt częstego suszenia włosów suszarką czy farbowania.
Sucha skóra głowy może okazać się strasznie denerwująca i doprowadzać do szału. Zdaje sobie sprawę jednak, że nie każdy będzie miał ochotę na skorzystanie z pomocy specjalisty.
Gdy borykałam się z problemem suchej skóry głowy poszłam po poradę do dermatologa (wykluczył u mnie łuskę), ale również szukałam pomocy w internecie.Trafiłam na bardzo fajne żele do pielęgnacji suchej skóry głowy i dziś Wam o nich powiem !
Jeśli borykasz się z suchą skórą głowy zadbaj o pielęgnację jeszcze bardziej. Staraj się sięgać po szampony delikatniejsze, może z mniejszą zawartością SLS. W aptece jest ich wiele, może farmaceuta dobierze Ci coś odpowiedniego. Ogranicz korzystanie z suszarki.

Środek, który bardzo mi pomógł, to CERKOGEL. Na początku używałam tego o stężeniu 10%, coś działał aczkolwiek miałam wrażenie, że potrzebuję czegoś mocniejszego tym bardziej, że nawet na opakowaniu zawarta jest informacja, że jest on bardziej do pielęgnacji niż do leczenia. Kupiłam więc ten żel o stężeniu 30%. Gdy nałożyłam go pierwszy raz miałam uczucie pieczenia, moja skóra chyba była wtedy bardzo podrażniona. Przy drugim nałożeniu już nic takiego nie wystąpiło.
Cerkogel uśmierzył to swędzenie! Najgorzej swędząca była dolna część skóry głowy, która była tu również bardzo sucha i wyglądało to po prostu źle. Po każdym nałożeniu żelu było coraz lepiej.



Żel nie przetłuszcza włosów, należy go jednak używać z umiarem. Przy nałożeniu za dużej ilości może skleić nam włosy.
Cerkogel naprawdę przynosi ukojenie i radzi sobie z suchością skóry. Aktualnie do zwykłej, zapobiegającej pielęgnacji używam 10%. Gdy mam wrażenie, że coś zaczyna się dziać sięgam po ten mocniejszy 30%.
Jeden jak i drugi produkt nie mają wysokiej ceny bo chyba kosztują około 18 zł. Dostępne są w aptekach.



Zmagałyście się kiedyś z problemem suchej skóry głowy ? Jak sobie z tym poradziłyście ?
Czytaj dalej

CO KUPIŁAM NA PROMOCJACH W ROSSMANNIE? + MOJE POIRYTOWANIE

Miałam nie szaleć na zakupach w Rossmannie, no i jakoś szczególnie nie szalałam. Kupiłam produkty, na które miałam ochotę już jakiś czas a także zapas mojego ulubionego podkładu i tuszu do rzęs, który polecałam Wam we wcześniejszym poście. Dziś pokaże Wam co kupiłam na tym kosmetycznym szaleństwie. Spodziewałam się, że wiele osób będzie chętnych do skorzystania z tej promocji, ale to co się działo w sklepie to w głowie się nie mieści, ale o tym już na końcu wpisu. Zapraszam do czytania :)


Tak jak wspomniałam kupiłam mój ulubiony podkład L'Oreal True Match. Nie wierzyłam, że będzie szansa  go dorwać, ale jakoś się udało. Te podkłady są dobrze znane, więc wiedziałam, że będzie na nie spory popyt. Ten produkt był zakupem planowanym.
Na tej promocji chciałam kupić jakiś korektor pod oczy. Skusiłam się na dwa, jeden z Bourjois a drugi z Max Factor. Nie miałam jeszcze okazji ich używać i w sumie nie słyszałam jeszcze o nich. Ten korektor z Bourjois ma przyjemny zapach mam więc nadzieję, że się polubimy.


Kupiłam również mój ulubiony tusz z Bourjois Volume Reveal. Ten, który mam właśnie się kończy, więc liczyłam, że uda mi się go dostać. Szczoteczka tej maskary pięknie rozdziela rzęsy. Uważam, że jest warty swojej ceny. Na promocji aż wstyd go nie kupić ;-).


Do koszyka wpadły też cztery produkty do ust. Od dłuższego czasu planowałam wypróbować te pomadki Bourjois, tyle dobrego o nich słyszałam no i nareszcie mam. Normalna cena jest dość wysoka jak na pomadkę, dlatego warto zdecydować się na jej zakup właśnie podczas takiej promocji. Pomadka na którą się zdecydowałam jest w odcieniu 11. Kolejna do koszyka wpadła pomadka z Maybelline Vivid Matte w odcieniu 15 Electric Pink, bardzo żywy kolorek. Taki idealny na wiosnę i lato. Nie mogło również zabraknąć kredki Wibo w odcieniu nr 4.
Moją uwagę zwrócił zestaw z Max Factor, w którym dostajemy pomadkę i balsam utrwalający. Gdy w drogerii maznęłam rękę zauważyłam, że zasycha bardzo szybko i ciężko ją wytrzeć. Pomyślałam, że to może być hit. Jeszcze jej nie używałam, ale jak będzie dobra to na pewno dam Wam znać! Odcień 146 Just Bewitching.


Tak wyglądają moje łowy na tej szalonej promocji. Ogólnie taka promocja moim zdaniem jest fajną opcją, można zrobić zapasy bądź spróbować czegoś nowego. Wszystko by było fajnie, gdyby ludzie jeszcze umieli się zachować. Jestem bardzo podirytowana zachowaniem niektórych osób. Spodziewałam się, że będzie szał. Ale to co się dzieje pod szafami z kolorówką jest chore. Spotkałam się z taką zawiścią kobitek robiących zakupy, że to się w głowie nie mieści. Nie mówię, że wszyscy, ale pewna część zachowuje się jakby te kosmetyki były dawane za darmo. Nie patrzy się czy ktoś stoi obok, najważniejsze, żeby złapać podkład czy puder. Kosmetyki są otwierane. Ten korektor z Bourjois również wzięłam otwarty na szczęście to zauważyłam przed podejściem do kasy i Pani znalazła mi w szufladzie jeszcze nowy, nieotwarty produkt. Rozumiem, że każdy chce jak najlepiej wykorzystać tą promocję, ale bez przesady. Wiele drogerii internetowych oferuje te produkty za podobne pieniążki co na tej promocji. Nie dajmy się zwariować!

Co upolowałyście na tych szalonych promocjach ? Czy u Was w drogeriach też tak się działo ? 

Czytaj dalej

L'OREAL ELSEVE MAGICZNA MOC GLINKI, SZAMPON I ODŻYWKA

Moje włosy szybko się przetłuszczają, są dość oklapnięte, dlatego szukam produktów do włosów, które dobrze je oczyszczą, sprawią, że będą świeższe dłużej i delikatnie uniosą je u nasady. 
Szukając jakiegoś nowego szamponu do włosów natknęłam się na szampon i odżywkę L'oreal Elseve Magiczna Moc Glinki. Troszkę żałuję, że wtedy nie kupiłam również maski, ale myślę, że z czasem również wypróbuję i ją. Czy szampon i odżywka okazały się strzałem w dziesiątkę ?


Ta seria przeznaczona jest do włosów normalnych z tendencją do przetłuszczania się u nasady. Nie mogłam więc przejść koło tych produktów obojętnie. Dodatkowo szampon jak i odżywka pięknie pachną. Muszę przyznać, że to właśnie zapach mocno zachęcił mnie do zakupu. Cena produktów nie jest wysoka. Kształtuje się w okolicach 12 zł.


Szampon bardzo dobrze się pieni. Wystarczy niewielka ilość, a co za tym idzie jest to wydajny produkt. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, które po umyciu nie są oklapnięte, wyglądają dobrze. Są świeże i co najważniejsze ta świeżość się utrzymuje. Tak jak wspominałam mam włosy z tendencją do przetłuszczania. Ostatnio włosy myję wieczorem, więc zdarzało się tak, że przy innym szamponie na następny dzień około południa włosy wyglądały źle, robiły się przetłuszczone. Gdy myje włosy tym szamponem moje włosy spokojnie wytrzymują cały kolejny dzień.
Szampon jest dobrze oczyszczający, ale przy tym nie wysusza włosów. Jestem przy drugim opakowaniu i nie zauważyłam tego niepożądanego efektu.

SKŁAD : AQUA / WATER, SODIUM LAURETH SULFATE, COCO-BETAINE, GLYCOL DISTEARATE, SODIUM CHLORIDE, CI 42090 / BLUE 1, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, SODIUM BENZOATE, SODIUM HYALURONATE, SODIUM HYDROXIDE, PPG-5-CETETH-20, ARGILLA /MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, ALICYLIC ACID, FUMARIC ACID, LINALOOL, BENZYL ALCOHOL, BENZYL SALICYLATE, MONTMORILLONITE, KAOLIN , ALPHA-ISOMETHYL IONONE, CARBOMER, GERANIOL, OCTYLDODECANOL, CITRONELLOL, CITRIC ACID, HEXYL CINNAMAL, PARFUM / FRAGRANCE


Odżywka tak jak i szampon pozytywnie mnie zaskoczyła. Włosy po użyciu są miękkie, przyjemne w dotyku. Dobrze się rozczesują i ładnie się błyszczą. Nie obciąża włosów, powiedziałabym nawet, że są takie puszyste, co mi się bardzo podoba.

SKŁAD : AQUA / WATER, CETEARYL ALCOHOL, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, GLYCINE SOJA OIL / SOYBEAN OIL, CETYL ESTERS, SODIUM HYALURONATE, PHENOXYETHANOL, ARGILLA / MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE , CHLORHEXIDINE DIHYDROCHLORIDE, SALICYLIC ACID, LINALOOL , BENZYL ALCOHOL , BENZYL SALICYLATE, MONTMORILLONITE, ISOPROPYL ALCOHOL , KAOLIN , ALPHA-ISOMETHYL IONONE, GERANIOL, BHT, CITRIC ACID, CITRONELLOL, HEXYL CINNAMAL , GLYCERIN , PARFUM / FRAGRANCE


Szampon z odżywką tworzą bardzo fajny duet. Ostatnio sięgam po niego cały czas, pasuje on moim włosom. Jestem bardzo zadowolona z tego jak po nim wyglądają. Najbardziej jednak podoba mi się to odświeżenie włosów, fakt że nie przetłuszczają mi się tak szybko. Widoczna jest większa objętość włosów, co przy moich cienkich bardzo mnie cieszy. 
Nie wysuszają włosów, czego troszkę się bałam sięgając po te produkty. Kupię również i maskę ! 

Znacie te produkty ? Jakie są wasze spostrzeżenia na ich temat ? :)

Czytaj dalej