HAPPY BOX BY FARMONA

Czy są tu kobiety, które nie lubią niespodzianek ? Wydaje mi się, że nie. Każda z nas pragnie być rozpieszczana. Chyba więc nie muszę mówić jak duża była moja radość, gdy zobaczyłam niespodziewaną paczkę kosmetyków. Jeśli jesteście ciekawe co znalazło się w moim szczęśliwym pudełku to zapraszam do czytania dalej :)



Nie miałam tych produktów wcześniej, w sumie nie słyszałam również o nich, co w pewnym stopniu cieszy podwójnie. Farmona wypuściła serię kosmetyków tworzących rytuał piękna. Seria ta zawiera cały zestaw kosmetyków stworzony do codziennej pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni. 
W moim boxie znalazłam trzy produkty rozpoczynające rytuał pielęgnacyjny twarzy. Zestaw trzech kroków składa się z :


0'1 NUTRI CLEANSING, kremowy olejek do demakijażu twarzy i oczu.
Ma on za zadanie delikatnie i dokładnie oczyścić skórę, usunąć makijaż. 
Zawiera: olej arganowy i migdałowy oraz ekstrat z bursztynu. 

0'2 IDEAL BALANCER, nawilżający płyn micelarny do twarzy i oczu. 
Ma za zadanie usunąć resztki makijażu, które mogły gdzieś na twarzy jeszcze pozostać po demakijażu olejkiem, ale także przywrócić prawidłowe pH skórze. Daje uczucie świeżości. 

0'3 SOFT EXFOLIATION, progresywny żel złuszczający z kwasem szikimowym. 
Ma za zadanie usunąć martwy naskórek bez niekontrolowanego łuszczenia się skóry. Ma także dokładnie oczyścić naszą skórę i odblokować pory, wygładzić niedoskonałości, ujednolicić koloryt skóry, Żelu używamy 1-2 razy w tygodniu, najlepiej przed snem. 
Grubszą warstwę żelu pozostawiamy na twarzy na 5 minut. Po aplikacji należy od razu umyć dłonie. Żel ściągamy za pomocą wacika, następnie zmywamy pozostałości wodą. 

Ten program zaczęłam dopiero co używać, dam znać, gdy tylko będą pierwsze efekty! Na aktualną chwilę mogę powiedzieć, że te produkty zachwyciły mnie swoim pięknym zapachem, który kojarzy mi się z takimi droższymi produktami, używanymi w salonach kosmetycznych. 
Olejek jak i nawilżający płyn micelarny mają opakowanie z pompką, co jest na pewno sporym atutem. 

Farmona przygotowała program dalszej pielęgnacji twarzy, składający się z kremów i maseczek. 
W moim boxie znalazłam krem i serum. Niestety zarówno krem jak i serum jest dla skóry z utratą jędrności, z widocznymi zmarszczkami. Podaruję ten zestaw mamie, niech testuje.
Jedno co chciałam zauważyć to bardzo ładne opakowania obu produktów. Serum jest na noc a krem na dzień. Taki duet fajnie może sprawdzić się jako prezent.



Dziękuję FARMONA za tą przesyłkę ( niespodziankę) !! 

Czytaj dalej

SWĘDZĄCA SKÓRA GŁOWY- WSTYDLIWY PROBLEM. JAK SOBIE Z TYM RADZIĆ ? CERKOGEL 10% I 30 %

Sucha skóra głowy może być poważnym a zarazem wstydliwym problemem. Dlaczego swędzi głowa i jak sobie z tym poradzić ? Swędząca skóra głowy może być przyczyną choroby, ale może również świadczyć o złej pielęgnacji. Sucha skóra sprawia, że występuje swędzenie, mogą pojawić się również białe płatki przypominające łupież. Gdy zauważymy coś podobne do łupieżu zazwyczaj sięgamy od razu po szampon przeciwłupieżowy, co nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Jeżeli od jakiegoś czasu używasz szamponu przeciwłupieżowego a nic się nie poprawia tzn. że czas poszukać problemu gdzie indziej.

Gdy swędzi nas skóra głowy najlepiej wybrać się do dermatologa bądź trychologa. On będzie najlepiej wiedział co nam dolega, pomoże dobrać najlepszą pielęgnację. Sucha skóra głowy nie powinna być wstydliwym problemem bo to w żaden sposób nie mówi o tym, że o siebie nie dbasz ! Nawet tak o tym nie myśl! Taki objaw może być skutkiem złego odżywianie czy jak wcześniej wspomniałam pielęgnacji (np. używasz złego szamponu), zbyt częstego suszenia włosów suszarką czy farbowania.
Sucha skóra głowy może okazać się strasznie denerwująca i doprowadzać do szału. Zdaje sobie sprawę jednak, że nie każdy będzie miał ochotę na skorzystanie z pomocy specjalisty.
Gdy borykałam się z problemem suchej skóry głowy poszłam po poradę do dermatologa (wykluczył u mnie łuskę), ale również szukałam pomocy w internecie.Trafiłam na bardzo fajne żele do pielęgnacji suchej skóry głowy i dziś Wam o nich powiem !
Jeśli borykasz się z suchą skórą głowy zadbaj o pielęgnację jeszcze bardziej. Staraj się sięgać po szampony delikatniejsze, może z mniejszą zawartością SLS. W aptece jest ich wiele, może farmaceuta dobierze Ci coś odpowiedniego. Ogranicz korzystanie z suszarki.

Środek, który bardzo mi pomógł, to CERKOGEL. Na początku używałam tego o stężeniu 10%, coś działał aczkolwiek miałam wrażenie, że potrzebuję czegoś mocniejszego tym bardziej, że nawet na opakowaniu zawarta jest informacja, że jest on bardziej do pielęgnacji niż do leczenia. Kupiłam więc ten żel o stężeniu 30%. Gdy nałożyłam go pierwszy raz miałam uczucie pieczenia, moja skóra chyba była wtedy bardzo podrażniona. Przy drugim nałożeniu już nic takiego nie wystąpiło.
Cerkogel uśmierzył to swędzenie! Najgorzej swędząca była dolna część skóry głowy, która była tu również bardzo sucha i wyglądało to po prostu źle. Po każdym nałożeniu żelu było coraz lepiej.



Żel nie przetłuszcza włosów, należy go jednak używać z umiarem. Przy nałożeniu za dużej ilości może skleić nam włosy.
Cerkogel naprawdę przynosi ukojenie i radzi sobie z suchością skóry. Aktualnie do zwykłej, zapobiegającej pielęgnacji używam 10%. Gdy mam wrażenie, że coś zaczyna się dziać sięgam po ten mocniejszy 30%.
Jeden jak i drugi produkt nie mają wysokiej ceny bo chyba kosztują około 18 zł. Dostępne są w aptekach.



Zmagałyście się kiedyś z problemem suchej skóry głowy ? Jak sobie z tym poradziłyście ?
Czytaj dalej

CO KUPIŁAM NA PROMOCJACH W ROSSMANNIE? + MOJE POIRYTOWANIE

Miałam nie szaleć na zakupach w Rossmannie, no i jakoś szczególnie nie szalałam. Kupiłam produkty, na które miałam ochotę już jakiś czas a także zapas mojego ulubionego podkładu i tuszu do rzęs, który polecałam Wam we wcześniejszym poście. Dziś pokaże Wam co kupiłam na tym kosmetycznym szaleństwie. Spodziewałam się, że wiele osób będzie chętnych do skorzystania z tej promocji, ale to co się działo w sklepie to w głowie się nie mieści, ale o tym już na końcu wpisu. Zapraszam do czytania :)


Tak jak wspomniałam kupiłam mój ulubiony podkład L'Oreal True Match. Nie wierzyłam, że będzie szansa  go dorwać, ale jakoś się udało. Te podkłady są dobrze znane, więc wiedziałam, że będzie na nie spory popyt. Ten produkt był zakupem planowanym.
Na tej promocji chciałam kupić jakiś korektor pod oczy. Skusiłam się na dwa, jeden z Bourjois a drugi z Max Factor. Nie miałam jeszcze okazji ich używać i w sumie nie słyszałam jeszcze o nich. Ten korektor z Bourjois ma przyjemny zapach mam więc nadzieję, że się polubimy.


Kupiłam również mój ulubiony tusz z Bourjois Volume Reveal. Ten, który mam właśnie się kończy, więc liczyłam, że uda mi się go dostać. Szczoteczka tej maskary pięknie rozdziela rzęsy. Uważam, że jest warty swojej ceny. Na promocji aż wstyd go nie kupić ;-).


Do koszyka wpadły też cztery produkty do ust. Od dłuższego czasu planowałam wypróbować te pomadki Bourjois, tyle dobrego o nich słyszałam no i nareszcie mam. Normalna cena jest dość wysoka jak na pomadkę, dlatego warto zdecydować się na jej zakup właśnie podczas takiej promocji. Pomadka na którą się zdecydowałam jest w odcieniu 11. Kolejna do koszyka wpadła pomadka z Maybelline Vivid Matte w odcieniu 15 Electric Pink, bardzo żywy kolorek. Taki idealny na wiosnę i lato. Nie mogło również zabraknąć kredki Wibo w odcieniu nr 4.
Moją uwagę zwrócił zestaw z Max Factor, w którym dostajemy pomadkę i balsam utrwalający. Gdy w drogerii maznęłam rękę zauważyłam, że zasycha bardzo szybko i ciężko ją wytrzeć. Pomyślałam, że to może być hit. Jeszcze jej nie używałam, ale jak będzie dobra to na pewno dam Wam znać! Odcień 146 Just Bewitching.


Tak wyglądają moje łowy na tej szalonej promocji. Ogólnie taka promocja moim zdaniem jest fajną opcją, można zrobić zapasy bądź spróbować czegoś nowego. Wszystko by było fajnie, gdyby ludzie jeszcze umieli się zachować. Jestem bardzo podirytowana zachowaniem niektórych osób. Spodziewałam się, że będzie szał. Ale to co się dzieje pod szafami z kolorówką jest chore. Spotkałam się z taką zawiścią kobitek robiących zakupy, że to się w głowie nie mieści. Nie mówię, że wszyscy, ale pewna część zachowuje się jakby te kosmetyki były dawane za darmo. Nie patrzy się czy ktoś stoi obok, najważniejsze, żeby złapać podkład czy puder. Kosmetyki są otwierane. Ten korektor z Bourjois również wzięłam otwarty na szczęście to zauważyłam przed podejściem do kasy i Pani znalazła mi w szufladzie jeszcze nowy, nieotwarty produkt. Rozumiem, że każdy chce jak najlepiej wykorzystać tą promocję, ale bez przesady. Wiele drogerii internetowych oferuje te produkty za podobne pieniążki co na tej promocji. Nie dajmy się zwariować!

Co upolowałyście na tych szalonych promocjach ? Czy u Was w drogeriach też tak się działo ? 

Czytaj dalej

L'OREAL ELSEVE MAGICZNA MOC GLINKI, SZAMPON I ODŻYWKA

Moje włosy szybko się przetłuszczają, są dość oklapnięte, dlatego szukam produktów do włosów, które dobrze je oczyszczą, sprawią, że będą świeższe dłużej i delikatnie uniosą je u nasady. 
Szukając jakiegoś nowego szamponu do włosów natknęłam się na szampon i odżywkę L'oreal Elseve Magiczna Moc Glinki. Troszkę żałuję, że wtedy nie kupiłam również maski, ale myślę, że z czasem również wypróbuję i ją. Czy szampon i odżywka okazały się strzałem w dziesiątkę ?


Ta seria przeznaczona jest do włosów normalnych z tendencją do przetłuszczania się u nasady. Nie mogłam więc przejść koło tych produktów obojętnie. Dodatkowo szampon jak i odżywka pięknie pachną. Muszę przyznać, że to właśnie zapach mocno zachęcił mnie do zakupu. Cena produktów nie jest wysoka. Kształtuje się w okolicach 12 zł.


Szampon bardzo dobrze się pieni. Wystarczy niewielka ilość, a co za tym idzie jest to wydajny produkt. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, które po umyciu nie są oklapnięte, wyglądają dobrze. Są świeże i co najważniejsze ta świeżość się utrzymuje. Tak jak wspominałam mam włosy z tendencją do przetłuszczania. Ostatnio włosy myję wieczorem, więc zdarzało się tak, że przy innym szamponie na następny dzień około południa włosy wyglądały źle, robiły się przetłuszczone. Gdy myje włosy tym szamponem moje włosy spokojnie wytrzymują cały kolejny dzień.
Szampon jest dobrze oczyszczający, ale przy tym nie wysusza włosów. Jestem przy drugim opakowaniu i nie zauważyłam tego niepożądanego efektu.

SKŁAD : AQUA / WATER, SODIUM LAURETH SULFATE, COCO-BETAINE, GLYCOL DISTEARATE, SODIUM CHLORIDE, CI 42090 / BLUE 1, GUAR HYDROXYPROPYLTRIMONIUM CHLORIDE, SODIUM BENZOATE, SODIUM HYALURONATE, SODIUM HYDROXIDE, PPG-5-CETETH-20, ARGILLA /MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE, ALICYLIC ACID, FUMARIC ACID, LINALOOL, BENZYL ALCOHOL, BENZYL SALICYLATE, MONTMORILLONITE, KAOLIN , ALPHA-ISOMETHYL IONONE, CARBOMER, GERANIOL, OCTYLDODECANOL, CITRONELLOL, CITRIC ACID, HEXYL CINNAMAL, PARFUM / FRAGRANCE


Odżywka tak jak i szampon pozytywnie mnie zaskoczyła. Włosy po użyciu są miękkie, przyjemne w dotyku. Dobrze się rozczesują i ładnie się błyszczą. Nie obciąża włosów, powiedziałabym nawet, że są takie puszyste, co mi się bardzo podoba.

SKŁAD : AQUA / WATER, CETEARYL ALCOHOL, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, GLYCINE SOJA OIL / SOYBEAN OIL, CETYL ESTERS, SODIUM HYALURONATE, PHENOXYETHANOL, ARGILLA / MAGNESIUM ALUMINUM SILICATE , CHLORHEXIDINE DIHYDROCHLORIDE, SALICYLIC ACID, LINALOOL , BENZYL ALCOHOL , BENZYL SALICYLATE, MONTMORILLONITE, ISOPROPYL ALCOHOL , KAOLIN , ALPHA-ISOMETHYL IONONE, GERANIOL, BHT, CITRIC ACID, CITRONELLOL, HEXYL CINNAMAL , GLYCERIN , PARFUM / FRAGRANCE


Szampon z odżywką tworzą bardzo fajny duet. Ostatnio sięgam po niego cały czas, pasuje on moim włosom. Jestem bardzo zadowolona z tego jak po nim wyglądają. Najbardziej jednak podoba mi się to odświeżenie włosów, fakt że nie przetłuszczają mi się tak szybko. Widoczna jest większa objętość włosów, co przy moich cienkich bardzo mnie cieszy. 
Nie wysuszają włosów, czego troszkę się bałam sięgając po te produkty. Kupię również i maskę ! 

Znacie te produkty ? Jakie są wasze spostrzeżenia na ich temat ? :)

Czytaj dalej

-49% W ROSSMANNIE, KOSMETYCZNE SZALEŃSTWO. CO WARTO KUPIĆ NA PROMOCJACH ?

Zaraz dopadnie nas kosmetyczne szaleństwo w Rossmannie, -49% to idealna okazja by kupić ulubione produkty, ale także wypróbować coś nowego. Postanowiłam, że przygotuję wpis dotyczący produktów, które warto kupić na promocjach.
Sama nie wiem czy zaszaleje na tych promocjach, aczkolwiek znając mnie nie przejdę koło nich całkowicie obojętnie.


Podkłady 
Loreal True Match, podkład znany wszystkim. Podkład, który świetnie wygląda na twarzy, zakrywa wszystko to, co ma być zakryte. Nie jest ciężki i idealnie nadaje się do stosowania na co dzień. Nie tworzy efektu maski. Jest to podkład, do którego wracam najczęściej. Warto złapać go na promocji, ponieważ normalna jego cena to około 60 zł.
Rimmel Match Perfection podkład, który również świetnie sprawdzi się na co dzień. Nie jest ciężki, świetnie kryje. Ładnie się utrzymuje na twarzy, dobrze przypudrowany wytrzyma cały dzień.

Moje dwa ulubione podkłady, polecam Wam wypróbować!


Puder
Lirene City Matt, mineralny puder matujący. Puder daje ładne wykończenie, takie satynowe. Jest dość wydajny. Ma małe drobinki, które nie są jakieś bardzo widoczne na twarzy. Daje efekt takiej wypoczętej skóry. Dodatkowo na promocjach będzie kosztował grosze bo około 10 zł.


Rozświetlacz 
Wibo Diamond Illuminator, fajny rozświetlacz za niezbyt duże pieniążki. Warto wypróbować. Na twarzy wygląda ładnie, wtapia się w skórę i nie tworzy dyskoteki na twarzy.


Tusze do rzęs
Maybelline Lash Sensational, tusz świetny. Ma fajną szczoteczkę, do której idzie się przyzwyczaić. Daje na rzęsach bardzo ładny efekt. Robi taki wachlarz, może to nie jest efekt sztucznych rzęs, ale wygląda fajnie. Nie kruszy się i nie odbija.
Bourjois Volume Reval  tusz z lusterkiem. Tusz, który idealnie rozdziela rzęsy!! Nie miałam jeszcze maskary, która by tak ładnie rozczesywała rzęsy jak ta! Nie osypuje się, nie pozostawia grudek.


Eyelinery
Eveline Celebritis, eyeliner o pędzelku idealnym. Pędzelek nie jest dużych rozmiarów, można namalować nim cieniutką, precyzyjną kreskę. Osoby, które chcą zacząć swoją przygodę z kreskami powinny się tym produktem zainteresować.
Eyeliner Liquid Precision 2000 równie dobry jak eyeliner Celebrities. Ma grubszy pędzelek, nie jest więc łatwo namalować nim bardzo cienką kreskę. Idealnie sprawdzi się do rysowania kresek grubszych bądź takich średnich. Nie rozmazuje się.
Maybelline eyeliner w żelu. Bardzo dobry eyeliner, znany w całej blogosferze, Bardzo dobrze rozprowadza się na powiece. Utrzymuje się cały dzień.


To już wszystkie moje propozycje. Te produkty mi się sprawdziły i śmiało mogę Wam je polecić.
Musimy jednak pamiętać, że to co sprawdza się mi nie zawsze sprawdzi się i Wam. Promocje jednak są świetną okazją do wypróbowania nowych rzeczy.



Znacie te produkty ? Co planujecie kupić na promocji -49 %? Szalejecie czy odpuszczacie? ;)
Czytaj dalej

MAŁE SPA W DOMOWYM ZACISZU, IDEALNY WIECZÓR DLA MNIE

Raz na jakiś czas tworzę tzw. idealny wieczór dla mnie. Staram się by było to raz w tygodniu w ramach nagrody po całym ciężkim tygodniu. Robię wtedy takie małe spa. Jest to czas relaksu i zadbania o siebie. Moment, w którym mam chwilę na nałożenie maseczki na włosy, zrobienie paznokci itp.
Wystarczy, że poświęcisz te dwie godzinki bez większego nakładu finansowego a gwarantuję, że poczujesz się znacznie lepiej :) Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda moje domowe spa to zapraszam do czytania dalej.

Moje małe spa przygotowuję sobie wieczorem, gdy już wszystko mam ogarnięte. Nie muszę się o nic martwić ani nigdzie spieszyć. Mam to szczęście, że posiadam w domu wannę, dlatego mogę pozwolić sobie na fantastyczną i długą kąpiel. Lampka wina i jedziemy :)


Do wanny wsypuję trochę soli do kąpieli. Często sięgam po te sole z Biedronki, ładnie pachną i nie są drogie. Zapalam świece robiąc sobie odpowiedni klimat. Nalewam lampkę wina ale tylko jedną, przy większej ilości mogłoby to skończyć się źle :D  Czasem dodatkowo włączam sobie muzykę, podczas kąpieli stawiam na spokojne dźwięki.


Zaczynam swoje zabiegi od włosów. Myje je bardzo dokładnie, robiąc przy okazji masaż skóry głowy. Następnie nakładam maskę, spłukuję ją dopiero przed samym wyjściem z wanny.
Dodatkowo czasami przed umyciem włosów i nałożeniem maski używam oleju kokosowego na około 30 minut.


Gdy już nałożę maskę na włosy biorę się za pielęgnację twarzy. Tutaj koniecznie sięgam po peeling enzymatyczny. Ostatnio pisałam o moim ulubionym z Sylveco. Nakładam sporą ilość na twarz i masuję. Taki masaż twarzy wykonuję przez około 5 minut.


Gdy twarz już jest dokładnie oczyszczona, sięgam po maskę. Zawsze mam jakąś maseczkę w saszetce w swojej łazience. Nakładam na twarz i pozostawiam na parę minut. Lubię również te zabiegi mikrodermabrazji w saszetce.


Gdy nałożę maseczkę na twarz, przechodzę do zadbania o swoje dłonie. Sięgam po gotowe zabiegi z Perfecty. Ten saszetkowy zabieg kosztuje grosze a jest całkiem ok. Otrzymujemy peeling i maseczkę do rąk. Peeling wykonuję podczas kąpieli a maseczkę nakładam już po.


Jeśli chodzi o pielęgnację całego ciała najczęściej wykonuję peeling kawowy. Po jego wykonaniu wystarczy jedynie dobrze nawilżyć ciało, nałożyć masełko bądź balsam.
Ostatnio polubiłam się z masełkiem z Ziaji Antyoksydacja. Ma bardzo przyjemny zapach.
Po zrobieniu peelingu i po nałożeniu takiego masełka ciało jest bardzo przyjemne w dotyku.


Po wykonaniu kąpieli zajmuję się paznokciami u rączek jak i u stópek. Przy pielęgnacji paznokci zazwyczaj włączam sobie filmiki na youtube.

Tak wygląda moje domowe spa. Jest to dla mnie bardzo odprężająca  forma spędzenia wolnego wieczoru. Oprócz tego, że czuję się zrelaksowana to jeszcze moja skóra i włosy są mi za to wdzięczne.

Robicie sobie takie domowe spa ? Jak wygląda to u Was ? :)
Czytaj dalej